dziś jest wstępem do jutra...

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Czasami jest tak źle, że już nic poza Tobą nie jest wstanie pomóc. W takich chwilach wiem, że to co jest między nami, jest prawdziwe i wszystko nabiera sensu. Mam nadzieję, że chociaż w niewielkiej części pomogłam Ci wtedy, tak jak Ty pomogłeś mi teraz.



20.01.2011 o godz. 22:49
Co tu dużo mówić - BYŁO FANTASTYCZNIE!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam wszystkich, którzy byli tam razem ze mną ;)



Tagi: koncert
15.12.2010 o godz. 21:30
Co jest nie tak z tym światem, mamo?
Ludzie żyją, jakby nie mieli matek
Myślę, że cały świat uzależnił się od dramatu
Podoba im się tylko to, co przynosi cierpienie
Za granicami próbujemy powstrzymać terroryzm
Ale terroryzm ciągle jest u nas
W USA, wielkie CIA,
The Bloods, The Cripts i KKK
Jeśli kochasz tylko swoją rasę
Wtedy pozostawiasz miejsce dyskryminacji
A dyskryminacja rodzi jedynie nienawiść
A gdy nienawidzisz zmierzasz jedynie do gniewu
Wścikłość - tylko ją demonstrujesz
I właśnie tak gniew się tobą bawi
Człowieku, musisz kochać by
Móc kontrolować siebie i medytować
Pozwól swojej duszy wzbić się ku miłości


25.11.2010 o godz. 21:44

Powiedziałeś kiedyś, że jesteś ciekawy co robię gdy jestem sama?
Uśmiechnęłam się zbywając Cię jak zawsze... a prawda jest taka banalna. Czytam książki, tańczę (chociaż nie potrafię ale w końcu jestem sama, nikt nie widzi), słucham muzyki, leżę i myślę o różnych rzeczach... zadziwiające jak często myślę o Tobie, może nawet czasami tęsknie. Tylko za czym tu tęsknić kiedy tak trudno nam się dogadać, kiedy dzwonisz tak często nie odbieram, nie oddzwaniam tygodniami. A jednak przychodzi taki moment, że tęsknię sama nie rozumiejąc dlaczego... Czasem myślę tak jak Ty, że może lepiej by było zapomnieć o sobie. Po pewnym czasie ślady w pamięci się zacierają i można zapomnieć. Tylko dlaczego tak naprawdę oboje wolimy to co jakiś czas rozdrapywać na nowo z góry wiedząc, że jedyne co z tego będzie to tylko ból pragnień nie do zrealizowania. Ciekawe czy Cię jeszcze zobaczę?

Tagi: sama
30.10.2010 o godz. 22:14

Nawiązując do poprzedniej notki- jeżeli ktoś ma tak nudne życie jak ja to dobrze radzę- Nie chodźcie do różki bo to strata pieniędzy!!!!! no bo nie powiedział mi niczego, czego bym nie wiedziała a 110zł poszło się jeb.... Nie to żeby była taka kiepska, znajomym powiedziała wiele ciekawych rzeczy tyle, że moje życie jest tak przewidywalne, że sama jestem w stanie powiedzieć co się stanie. Także to był mój drugi i myślę, że ostatni raz. Obie powiedziały mi mniej więcej to samo i powiem wam- straszne nudy.
Wesele- o tym to może lepiej nie będę się wogóle wypowiadała. Nie to żeby było jakoś strasznie źle ale mnie te klimaty po prostu nie kręcą. Wszyscy tacy sztuczni, "uczesani" i w ogóle "och i ach" jakby ich ktoś normalnie nie znał. Nie, nie..... i jeszcze raz nie, weselom mówię nie. Dlatego na kolejne (w listopadzie) nie idę i już!
Integracja- co tu dużo mówić, tam zawsze jest fajnie :)
Co roku jest zupełnie inaczej, pewnie dlatego, że za każdym razem jadę tam z inną ekipą- no cóż moja firma jest duża więc możliwości zmiany placówki(zwłaszcza w Warszawie chyba 16-19 oddziałów) są duże. Jedna osoba jest niezmienna - On. Zawsze wykorzystuje ten czas na maksymalnie ze mną. Prawda jest też taka, że ja też poświęcam moich znajomych na rzecz Jego towarzystwa. Olewam trochę wszystkich, zajęta Nim. No ale cóż kwestia dokonania wyboru, ich mam na co dzień - Jego bardzo rzadko. Czasem tęsknie...

19.10.2010 o godz. 17:27
Byłam u wróżki, w tatrze na weselu i integracji dużo mam wam do opowiedzenia ale nie dziś bo jestem zmęczona.

Piosenka, która za mną chodzi od pewnego czasu:


No właśnie dlaczego mnie nie kochasz???
Tagi: beyonce
12.10.2010 o godz. 23:55
Weekend można zaliczyć do udanych :) Odwiedzili mnie starzy znajomi, było śmiesznie- jak zawsze z resztą z nimi. Przypomniały mi się dawne czasy.... czy było lepiej? nie wiem, też bywało różnie. Każdy czas niesie ze sobą wiele dobrych i złych wspomnień, najważniejsze jest jednak, żeby wogóle mieć co wspominać. Stracone szanse (nawet te, na coś czego dziś bym żałowała) nauczyły mnie, że lepiej jest zrobić coś i potem tego żałować a niżeli nie robić nic. Nauczyć się żyć, a nie "wegetować" z dnia na dzień , to moje postanowienie na ten rok..... i widzę postępy ;)


20.09.2010 o godz. 21:38
Niby nic się nie zmieniło w ostatnim czasie a mam "doła", co najgorsze to nie przechodzi już od jakiegoś czasu. To straszne, że ludzie łapią depresję "tak po prostu" z niczego, bo niby nic się nie zmieniło a czuję się źle- bardzo źle. Co prawda depresji nie mam-bez przesady ale utrzymujące się od pewnego czasu przygnębienie skutecznie obrzydza życie.
Za dwa tygodnie "integra" do tego czasu muszę odzyskać formę bo w końcu jadę tam po to żeby się rozerwać.
Zaczęłam ćwiczyć 6 Weidera, jestem po pierwszy tygodniu i coś czuję, że wytrzymam jeszcze max tydzień a ćwiczenia powinny trwać sześć tygodni!!!!!!! Straszne, jest ich coraz więcej i więcej ..... o rany medal dla tego, kto jest to w stanie w całości zrobić (tzn. 6 tygodni).

PS Pozdrowienia dla Bloginki :* Napisz co słychać?!
13.09.2010 o godz. 23:26
CLMF sobie odpuściłam :( z braku czasu, a nie kasy co najśmieszniejsze. Wypad na weekend do Krakowa okazał się zbyt czasochłonny w momencie gdy czas oddania pracy mgr. się zbliża, ale nic to w grudniu sobie odbiję - 30 seconds to mars w Wawce - bilety już leżą w biureczku. Po co jechać do Krakowa, kiedy oni mogą Ci przyjechać prawie pod dom? na Muse też się doczekam, obstawiam pierwsza połowę przyszłego roku. Tak czy inaczej to tylko kwestia czasu.
Za miesiąc integracja, nie cały - miałam schudnąć ale chyba nic z tego. W tak paskudną pogodę załącza mi się "ciasteczkowy potwór" więc z diety nici, trudno przeżyję.


http://www.youtube.com/watch?v=AQHv-fhHq9Y
Tagi: 30 seconds
31.08.2010 o godz. 22:48

W Warszawie leje, ale to jak! Pan tramwajarz w swej dobroci zatrzymał się w połowie przystanku (w połowie drogi do mojego przystanku) i powiedział, że dalej nie jedzie! Dodam tylko, że akurat w tym miejscu utworzyło się "piękne" duże jezioro, jakieś 150m średnicy, głębokość: prawie do kostek (w każdym bądź razie butów nie było widać z pod wody- no i oczywiście tego nie przetrwały- nowiutkie buty). Całe szczęście jakaś kobieta zatrzymała się i mnie podwiozła, więc nie musiałam długo brodzić w tym syfie.




Na poprawę nastroju...
Tagi: ulewa
06.08.2010 o godz. 21:14

Jutro w nocy jadę nad morze ;)))))) co prawda tylko na wekeend do wtorku, prawdziwy urlop będzie później wrzesień-październik ale to zawsze coś. 5 dni bez pracy -co za radość, zwłaszcza teraz kiedy wszystko na mojej głowie a do tego jest tak gorąco, strrrrasznie gorąco.

Tagi: morze...
21.07.2010 o godz. 22:00

Ludzie są pokręceni.... Naprawdę, bo nie rozumieć innych ludzi to jeszcze nic dziwnego ale nie rozumieć samego siebie już nie jest dobrze. Czy ja kiedykolwiek będę w końcu wiedziała czego chcę??? Czy można chcieć jednocześnie dwóch rzeczy, które wzajemnie się wykluczają? Czy ja nie mogę sobie pewnych rzeczy odpuścić? przecież w gruncie rzeczy jestem szczęśliwa. Jak się nie ma problemu to zawsze można sobie go wymyślić- jestem w tym dobra (niestety)



Nadal za Nim tęsknię ;\:(
02.07.2010 o godz. 20:53

Smutno mi dzisiaj, nie wiedzieć czemu...

Tagi: :(
24.06.2010 o godz. 22:32

Rozmawiałam z Nim wczoraj, chwilę o jakiś głupotach. Dzwonił w piątek więc postanowiłam, że nie będę taka oddzwonię- żeby potem nie było gadania "jaka to ze mnie zła koleżanka". Jak zwykle dzwonił bo jakiś impuls przypomniał Mu o moim istnieniu (do czego się nie przyznał, ale ja swoje wiem ;)- integracja- pytał czy jadę? powiedziałam, że nie wiem boooo... to prawda. Tylko dlaczego znowu tętno mi przyspiesza kiedy z Nim rozmawiam, przecież już przestało- znowu się zaczyna?! W pracy jest lepiej, tz. nie odczuwam już takiego ciśnienia, presji bo znowu jestem najlepsza i może nawet dam radę zrobić ten pieprzony plan pomimo tego, że mam najwyższy. Wszyscy wiecznie czegoś ode mnie chcą, o coś pytają- wkurza mnie to.... co ja jestem informacja?
23.06.2010 o godz. 22:20

Miałam dziwny sen. Byłam na spacerze z kolegą w parku tyle tylko, że w tym parku zamiast drzew rosła kukurydza, duuuże pole kukurydzy poprzecinane ścieżkami pięknie przystrzyżonej trawy po której spacerowali ludzie. Poszłam jedną ścieżką, mój kolega drugą i w tym czasie spotkałam mojego chłopaka. Jakież było moje zdziwienie i przerażenie (on nie wiedział, że się spotkałam z innym facetem)zaczęłam kombinować jak odejść najdalej od tego miejsca żeby ten mój kolega nas nie znalazł i nie wsypał naszego spotkania. Kiedy ciągnęłam chłopaka żeby szybko odejść, odwróciłam się i... zobaczyłam kolegę, który jak gdyby nigdy nic uśmiechał się do mnie z wyraźnym zadowoleniem, że mnie znalazł. Sen zapadł mi do tego stopnia w pamięci(a rzadko kiedy pamiętam co mi się śniło), że sprawdziłam nawet w senniku co to mogło oznaczać??? i tak spacer: oznaka szczęścia i radości, kukurydza: spełnienie marzeń i realizacja najśmielszych planów.... hmmmmm..... to chyba dobrze- tylko co w ty wszystkim oznaczają "oni dwaj"???... tego już niestety nie wyczytałam :(

21.06.2010 o godz. 22:54

Niedziela wieczór- dlaczego jutro muszę iść do pracy? Jakie życie jest niesprawiedliwe! Chyba potrzebuję urlopu bo mam naprawdę serdecznie dosyć, jeszcze ta temperatura..... dobija mnie to wszystko.
Piwko miało poprawić nastrój, ale to chyba za mało.
Co mam zrobić, żeby zgubić doła???



PS Mój uważa, że Laska jest brzydka. Ja tam bym się nie obraziła jak bym tak wyglądała. A Wy co o tym uważacie?
Tagi: Starry eyed
13.06.2010 o godz. 20:28

...

Czasem robimy coś, chociaż z góry wiadomo, że jest to coś złego. Czy żałuję? nie- i to mnie dziwi najbardziej.
Zdrada jest łatwa... zaskakujące jak bardzo łatwa.....

Tagi: ...
31.05.2010 o godz. 23:26
Jestem na diecie..... od dwóch dni i powiem wam, że lekko nie jest. O ile łatwiej by było zaakceptować samego siebie takim jakim się jest. Tylko że ludzie(czytać-ja)są tacy głupi, że nie potrafią, więc pozostaje im męczyć się idąc drogą, która i tak do nikąd prowadzi
Tagi: dieta
08.04.2010 o godz. 21:27
Och... no i dziś zobaczyłam artystów występujących na Coke Live Music Festival 2010. Kogo ja teraz zaciągnę, żeby ze mną pojechał??? Musze tam być, nie odpuszczę Muse, 30 seconds to mars i Chemical Brothers. Czy ktoś chce ze mną pojechać???

07.04.2010 o godz. 18:38

Tagi: )
31.03.2010 o godz. 18:33
WWWiewiorA
dziś jest wstępem do jutra...
O mnie: Ignorancja była rozkoszą dla ludzkiego umysłu.
statystyki